500 godzin rocznie na arkusze
System jest, ale dane trzeba wyciągnąć ręcznie. Przeliczyć. Porównać z poprzednim miesiącem. Sformatować, żeby dało się cokolwiek z tego wyczytać.
2 godziny dziennie. 10 godzin tygodniowo. Ponad 500 godzin rocznie. To jest człowiek, który powinien rozmawiać z dostawcami, optymalizować procesy i reagować na problemy w produkcji.
Zamiast tego robi za analityka danych, bo firma nie ma analityka danych.
Etat analityka vs narzędzie
Pytanie: czy naprawdę potrzebujesz analityka? Czy potrzebujesz systemu, który automatycznie robi tę robotę?
W firmie 20-50 osób etat analityka to 8-12 tysięcy miesięcznie. Narzędzie, które przetwarza dane z ERP i co rano podaje gotowe odpowiedzi, kosztuje ułamek tego.
Ale to nie jest kwestia pieniędzy. To kwestia roli. Dyrektor produkcji powinien podejmować decyzje, a nie zbierać dane do ich podjęcia.
Brakuje narzędzi, nie ludzi
Widzę ten schemat w każdej drugiej firmie. Ludzie na stanowiskach zarządczych robią pracę operacyjną, bo brakuje narzędzi. Nie ludzi. Narzędzi.
Zanim zatrudnisz kolejną osobę, sprawdź czy nie potrzebujesz lepszego systemu. Często odpowiedź Cię zaskoczy - bo problem nie jest w braku rąk do pracy, ale w braku automatyzacji powtarzalnych zadań.
Chcesz zobaczyć, gdzie Twoja firma traci przez brak danych?
15 minut rozmowy wystarczy, żeby pokazać pierwsze miejsca, gdzie decyzje na czuja kosztują Cię pieniądze.
Umów bezpłatną rozmowę