Dlaczego firmy chcą zmienić ERP

Rozmowa zaczyna się zawsze tak samo. Właściciel lub dyrektor mówi: "Musimy zmienić ERP. Ten nasz jest do niczego."

Pytam: co dokładnie jest nie tak? I słyszę warianty tego samego:

  • Dane są, ale nie wiadomo, co z nimi zrobić.
  • Raporty są, ale nikt ich nie czyta.
  • System działa, ale nie pomaga podejmować decyzji.

I wtedy pada decyzja: zmieniamy system. Zaczynają się rozmowy z dostawcami, prezentacje, proof of concept. Wdrożenie trwa rok, kosztuje kilkaset tysięcy złotych. Firma przechodzi przez miesiące chaosu, migracji danych, szkoleń.

A po roku okazuje się, że nowy ERP robi dokładnie to samo co stary.

ERP robi to, do czego został zaprojektowany

ERP rejestruje. Przyjęcie towaru, wydanie, faktura, zamówienie. Robi to dobrze. Do tego został zaprojektowany. To jest system transakcyjny - zapisuje, co się wydarzyło.

Ale ERP nie powie Ci, że masz 200 000 zł zamrożone w częściach, które nie ruszą się przez pół roku. Nie powie, które pozycje zamawiasz za często, a które za rzadko. Nie podpowie, co zrobić.

To nie jest wada systemu. To jest granica jego roli. ERP patrzy wstecz - rejestruje przeszłość. Natomiast decyzje biznesowe wymagają patrzenia w przód: co powinniśmy zamówić, co powinniśmy przestać zamawiać, gdzie tracimy pieniądze.

Zmiana ERP nie rozwiąże tego problemu, bo nowy system też będzie systemem transakcyjnym. Będzie rejestrował. Ładniej, szybciej, w chmurze. Ale dalej będzie rejestrował.

Brakujący element: warstwa analityczna

Między surowymi danymi w ERP a decyzją biznesową jest luka. Firmy próbują ją wypełnić Excelem, ręcznymi raportami albo nowym systemem. Żadne z tych rozwiązań nie działa dobrze.

Brakujący element to warstwa analityczna. Coś, co bierze surowe dane z ERP i zamienia je w odpowiedzi na pytania, których system transakcyjny nie zadaje:

  • Które pozycje magazynowe nie ruszą się przez kolejne 90 dni?
  • Gdzie zamrażasz najwięcej kapitału bez zwrotu?
  • Które zamówienia warto przesunąć, a które przyspieszyć?
  • Jaki jest realny koszt utrzymania każdej pozycji na magazynie?

ERP ma dane potrzebne do odpowiedzi na te pytania. Nie ma mechanizmu, żeby je zadać i przetworzyć.

Nie wymieniaj. Uzupełnij

Zanim wydasz kilkaset tysięcy na nowy system, sprawdź, czy problem nie leży w brakującej warstwie między danymi a decyzją.

W firmie 20-50 osób etat analityka danych to 8-12 tysięcy miesięcznie. Narzędzie, które automatycznie przetwarza dane z ERP i co rano podaje gotowe odpowiedzi, kosztuje ułamek tego. I działa 24/7, bez urlopów i zwolnień.

Twój ERP prawdopodobnie jest w porządku. Robi to, co powinien. Potrzebuje tylko warstwy, która zamieni jego dane w decyzje.

To jest dokładnie to, co robimy w ProdLeo - dodajemy warstwę analityczną do istniejących systemów, bez konieczności ich wymiany.

Chcesz zobaczyć, gdzie Twoja firma traci przez brak danych?

15 minut rozmowy wystarczy, żeby pokazać pierwsze miejsca, gdzie decyzje na czuja kosztują Cię pieniądze.

Umów bezpłatną rozmowę